Akwarium:
+
Wpuść rybkę
-
Oglądaj rybki
To było:
2006
listopad
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
Tu bywam:
Stowarzyszenie 'El Puente'
Wielosfer I stał się wielosfer, i czynił fantastykę we Wrocławiu.
Grupa Wsparcia Hysteria
Projek Hysteria Hysteryczni jesteśmy i tyle
Fotografie
Ja i Szczur Rozwodówka ^^
Ja i Erv Klub "Od Zmierzchu Do Świtu"
Ja i Hiryu ^^ Zdjęcie zrobione podczas naszego wypadu "na miasto". Warszawa, listopad 2004.
Mati Moja postać do "Maga: Wstąpienie", rysunek autorstwa Hiryu
Krewni i znajomi królika
Mona Villain. Just Villain ;)
Malta Zamknięte do odwołania :(
Czubkolandia Zaleca się picie Tymbarków na u(spo)kojenie nerwów.
Warsaw by Day Dziennik Hiryu.
Tygrysek
Cezar Blog znajomego Marudera.
Hiryu Blog warszawskiego Tzimisce.
Czasami odwiedzam...
Zakochanka Przypadek, przypadkami ;)
Levi Blog RPGowca z Wawy
deathlive
so-kiss-me
Szalone
Obrazy
Deviant Erva
Mój Deviant
Galeria Hiryu Tak, można zaglądać. I się ślinić.... ^^
Niesamowita galeria Mała geleryjka mangowych grafik.
...pocztówka ze starej Warszawy Niesamowite i tyle
Mała galeria fotografii Galeria zdjęć związanych z Japonią i kulturą tegoż wspaniałego kraju.
Moja mała ojczyzna Tu mieszkam od dwudziestu jeden lat.
Ciekawostki
Quartz Beed Nowy komiks Koko
Kokoart Zajefajniutki komiks ^^
Zoo Terror Team Bring Insanity Home...
Kainici Stronka poświęcona systemowi RPG - Wampir:Maskarada
Konwenty
Goblikon Green Power, make up!...eee... nie ta bajka ;)
Conquest ... I ósmego dnia Pan stworzył Conquest. I wiedział, że to dobre.
CoolKon Najlepszy wrocławski konwent!! You must be there!
Poztywne
Polski Czerwony Krzyż I ty możesz komuś uratować życie!
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Krótko i treściwie - SIEMA!
Woodstock!! Tego nie da się skomentować. To trzeba przeżyć!
Moje fantazje
Wylęgarnia pomysłów Lubię tu buszować...
Lumpeksy we Wrocławiu No co.. buszowanie po 'ciuchlandach' to moje zboczenie :P
Kafeteria
ISTA Agencja artystyczna
Lorellin Szkoła tańca irlandzkiego we Wrocławiu
Kawa On-Line Mój mały nałóg - latte nawet w wielkie upały ^^
Wibracje
T.Love
Pidżama Porno
Szanty Opowieści z siedmiu mórz i trzech oceanów
Carrantule!! Najwieksi polscy bardowie irlandzkiego folk'a. Nic dodać, nic ująć.
Gdzie bywam...
Rei Dojo Forum, gdzie oprócz zebrania kilku informacji można się natknąć na Świetną Inkwizycję
Warszawa Nocą Zawitasz w świat pełen mroku, czy uciekniesz z krzykiem?
Daemon Pierwszy - i możliwe, że ostatni - mud on-line, w jakiego gram.
Inny Świat Poprostu świat innych ludzi.
Poltergeist Portal RPG, do którego może będę pisać, jak przezwyciężę lenia.
Bractwo Wojowników Wiatru Mój cichy zakątek pełen magii przyjaźni i RPG.
foto:
swietliq
szablon:
colld
2006-11-13 17:13:28 >> ARGH! i ani słowa więcej!
Gdyby nie Najmniejszy Arcyłotr Siódmego Morza bym chyba w nocy wykitowała z powodu nagłego przeciążenia centralnego układu nerwowego. Dzięki Mona, wsparcie psychodeliczne i babskie pogaduchy wyciągnęły mnie z wczorajszej frustracji ;)
Ale tak to jest, jak się bez solidnego wsparcia melisy zabiera za poprawianie i redagowanie materiałów dla szkół, które wyglądają na pisane przez grafomana. Bolało. Zwłaszcza interpunkcja i logika niektórych zdań. Nie uważam, że to, na co moi przerobiła rzeczone pisma jest dobre, ale uważam że jest dużo lepsze od wersji pierwotnej. I można czytać bez skrętu kiszek.
Do szkół oczywiście nie poszłam dzisiaj. Wdech wydech. Za to spędziłam upojną godzinę w kafejce walcząc z ciągiem dalszym dokumetacji. Nadal odczówam wybitny niesmak. Zwłaszcza po pisaniu podania z proźbą o wynajęcie szkoły. Brrr...
Dzień uratowały dwa, a w zasadzie trzy czynniki. Primo: spotkanie ze ZviRem i Yurim, a później z Wiejakiem i Veą. Secundo: naleśniki w Naleśnikarni; z serkiem, jagodami i truskawkami, w polewie są mniamniuśne ^^ Tertio: dostałam głupawki, i teraz ciągnę na pepsi; wolałabym kawę, ale zamiast tego może być sztuczna kofeinka - na coś trzeba umrzeć ;)
I mam dobry humor, chociaż nadal ktoś z uporem maniaka mi przypomina, że powinnam płakać, smęcić i ciąć się. Szkoda, że nic z tego ;)
skomentuj (4)
2006-11-10 20:57:40 >> Szlag!
Motyw przewodni dnia: 7th sea
Dzień był dziwny. Nijaki. Na dworze paskudnie wieje; już chyba wolę jak jest poprostu zimno.
Najkochańsza rodzicielka dostała wreszcie nagrodę, więc jej najkochańsza córka zamówiła opał (uroki centralnego ogrzewania). I co? I najkochańszy syn dostał dyspozycję napanie, ale jak to on jej nie wykonał. Marznę nadal...
Warsztaty w siódme się odbyły. Pomijając wcześniejszy dwógodzinny maraton dookoła Centrum Twierdzy Wrocław, moje i ZviRa paskudne zachowanie na początku - były fajne.
Marznę nadal. Piec się nie chce "zaciągnąć" czy co?
Wreszcie miałam okazję zapoznać się z MiHem, młodszym - ponoć pesymistycznie nastawionym do życia - bratem Mony. Nadal uważam, że Darkhan bije go na łeb na szyję swoim fatalizmem.
Ale Darkhan sobie zbyt długo nie pofatalizmuje. Zginie marnie! Zginie marnie!
Olewanie sesje w siódme... ARGH! jak Ja nie lubię tego!! I to już drugi raz pod żąd! PARANOJA!!
Zap!
Idę pić herbatę.
A zżynając bezczelnie z bloga Mony końcowe "orzeczenia" blogowe:
Łotr dnia: mróz - bo jest, i gracze - bo ich kurde nie ma!
skomentuj (2)
2006-11-06 21:42:27 >> I'm back.. for a while ;)
To wszystko przez Cym! Tak, stanowczo tak. To przez Nią pisze tę notkę i odkurzam bloga, o którym już właściwie zapomniałam.
Nadal jestem wstrętną skarżypytą ;)
Moje życie się jakoś toczy. Powolutku, ale cały czas do przodu, czasami bardziej z górki, czasami bardziej pod górkę.
Uczelnia załatwiona na cacy - kolejny rok, i jestem na bierząco. Zaczynam się na nowo integrować ze swoją grupą, udzielam się częściej na zajęciach. I w sumie jestem bardziej niż zadowolona z siebie.
Wielosfer i moje skromne życie RPGowe jakoś sobie radzą. Bycie szefową Komisji Rewizyjnej naszego małego stowarzyszenia nie jest rzeczą łatwą, ale jakoś sobie radę daję. Na dniach musze skoptować do siebie Cegłę - jedynego prawnika-rpgowca jakiego znam.
Co poza tym? Prace nad Reconem idą, może nie pełną parą ale idą. I idą w dobrym kierunku. Termin i skzoły są. Teraz tylko zgłosić całość do Urzędu Miasta na konkurs i lecimy dalej; nawet jak się nie uda przepchnąć to nie możemy spoczywać na laurach - do sierpnia musimy mieć spore fundusze na masę dziwnych rzeczy.
A moje życie toważyskie? Cóż... nie nażekam. Co prawda przez sierpień i wrzesień nabrało ono ostrości i rozpędu, ale teraz wyhamowuję i biorę na wstrzymanie. Wracanie w środku tygodnia o 2 w nocy do domu było już lekką przesadą ^^ Aczkolwiek na niektóre akcenty wieczornych przesiadywań z Cegłą, Ordosem czy też Toczkiem, i nocne polaków rozmowy na ławce nad fosą nie mogę nażekać.
A teraz tylko czekam od weekendu do weekendu. Konwenty, wyjazdy do Wawy, granie i prowadzenie...
Tak. Chyba powoli wracam do świata żywych.
Co nie znaczy, że znormalniałam ;)
skomentuj (2)
2006-06-06 22:43:57 >> 06.06.2006
To strasznie przereklamowana data, ponieważ jest nieprawdziwa :)
Powie to każdy, kto chociaż próbował studiować historię i na Naukach pomocniczych Historii przerabiał chronologię. A jak nie studiował, to tylko powiadomię - papierz Grzegorz VII wprowadził ujednolicenie kalendarza, ale przyjął się on tylko i wyłącznie w "łacińskiej" części Europy; np. prawosławni nadal posługują się datami przedgregoriańskimi :)
Innymi słowy - to, że dzisiaj obok siebie w kalendarzu maszerują trzy szóstki nic nie znaczy. Prawdziwa data była, albo dopiero będzie pod zupełni innym dniem :)
Życzę dobrej nocy.
Nudziło mi się.
skomentuj (7)
2006-06-03 15:15:06 >> Żyję.
MIałam małe kłopoty z kompem, brak chęci do czegokolwiek, i takie tam. Ale już jest ok :)
Wyjazd przełożony na początek lipca z powodów ekonomicznych. Bu! No ale trudno się mówi, i żyje się dalej.
W przyszły piątek kończy mi się sesja na UWueRce i zaczyna się kilku tygodniowa laba.
A potem już tylko lieto i lieto..
Cymrzak będziesz we Wrocku nocować u mnie, Taaaaaaaak? :)
skomentuj (2)
2006-04-29 23:25:07 >> ... taka karma
"Taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład, a i tak potrafimy tylko źle wybrać (...) Dziwnie działamy, nie słysząc słów przyjaciół, mimo mocy rozumu nie umiemy wciąż pokonać strachu przed samotnością"
-- Eldo "Połamany Ludzik"
Decyzja zapadła - po sesji jadę do Irlandii. To już pewne. To moja szansa na odnalezienie siebie i na powrót spokoju tam, gdzie powinno się znajdować moje serduszko.
skomentuj (10)
2006-04-28 21:06:13 >> Nihil novi
she's so cold and human
it's something humans do
she stays so golden solo
she's so number nine
she's incredible math
just incredible math
and is she really human?
she's just so something new
a waking lithium flower
just about to bloom
I smell lithium now
smelling lithium now
how is she when she doesn't surf?
how is she when she doesn't surf?
how is she when she doesn't surf?
I wonder what she does when she wakes up?
when she wakes up
so matador
so calm
so oil on a fire
she's so good
she's so goddess lithium flower
so sonic wave
yeah, she's so groove, yeah
she's so groove
yeah
wow, where did she learn how to surf?
wow, where did she learn how to surf?
wow, where did she learn how to surf?
you know I've never seen the girl wipe out
how does she so perfectly surf?
how does she so perfectly surf?
how does she so perfectly surf?
I wonder what she does when she wakes up?
I wanna go surfing with her
I wanna go surfing with her
I wanna go surfing with her
I wanna go surfing with her
[Scott Matthew
'Lithium Flower']
Tak kurwa, znowu mam doła. Niech mnie ktoś dobije... bo sama nie umiem.
skomentuj (0)